Historia fortu
Fort główny XV Borek należał do najnowocześniejszych dzieł architektury fortecznej przełomu XIX i XX wieku w Twierdzy Przemyśl. Został zbudowany, a następnie zmodernizowany do swojej nowoczesnej formy w latach 1897–1900 jako element wschodniej linii obronnej Hurko–Borek–Siedliska–Jaksmanice, choć nie należał do jej największych obiektów.
Fort otrzymał nowoczesną artylerię: po jednym dziale kal. 8 cm wz. 1894 w dwóch wieżach pancernych oraz dwa ustawione obok siebie tradytorowe działa kal. 8 cm wz. 1894 z minimalnymi otworami strzelniczymi, które mogły prowadzić ogień w międzypolu w kierunku Fortu XIV Hurko. W forcie zainstalowano również pancerną kopułę obserwacyjną.
W pobliżu Fortu Borek wyznaczono rejon stanowisk ogniowych dla baterii armat kal. 15 cm wz. 1861 lub baterii armat kal. 15 cm wz. 1880.
Jeżeli poruszamy się po mapie zgodnie z ruchem wskazówek zegara, Fort XV Borek zamyka pierścień fortów głównych. Już równolegle z budową fortów głównych rozpoczęto prace nad dalszym zwiększeniem zdolności obronnych twierdzy. Początkowo doprowadziło to do budowy nowych stanowisk baterii artyleryjskich, a następnie – w ich miejscu – całkowicie nowych fortów.
Nowe obiekty miały z jednej strony odsunąć artylerię polową przeciwnika jeszcze dalej od głównego pierścienia obronnego, z drugiej zaś skuteczniej zamknąć możliwe kierunki natarcia. Szczególnie dotyczyło to rejonu stosunkowo słabego Fortu głównego I Salis-Soglio, gdzie najpierw powstały wysunięte stanowiska baterii, a następnie ciąg odpowiadających ówczesnym standardom fortów pośrednich – pancernych lub wzmocnionych betonem.
Fort XV Borek znacznie różni się konstrukcją od dwóch sąsiednich fortów. Jego system obronny oparto na precyzyjnie zaplanowanym oddziaływaniu ogniowym zwartych elementów obronnych. W forcie głównym utworzono dwa węzły artyleryjskie, oba skierowane na możliwy kierunek natarcia ze wschodu: jeden w północno-wschodnim narożniku fortu, drugi na jego północnej stronie.
1. węzeł artyleryjski
Pierwszy węzeł tworzyły dwa działa kal. 8 cm wz. 1894 umieszczone w kopułach pancernych, o donośności około 4000 metrów. Zasięg ten wystarczał do udaremniania ataków piechoty przeciwnika. Dla każdego działa magazynowano 140 granatów, 40 nabojów kartaczowych oraz 470 szrapneli.
Dla obu dział pancernych zbudowano specjalne ceglane, zagłębione w ziemi stanowiska bojowe, zwieńczone granitowymi pierścieniami przenoszącymi ciężar konstrukcji pancernej. Działa nie były całkowicie odporne na trafienia, jednak warstwa pancerza o grubości 15–20 cm zapewniała im wysoki stopień ochrony.
W środkowej części wschodniej strony fortu, około 50 metrów od wież działowych, umieszczono pancerną kopułę obserwacyjną. Znajdował się w niej obserwator artyleryjski, który dysponował stałą łącznością ze stanowiskami ogniowymi i stąd kierował ogniem dział pancernych.
2. węzeł artyleryjski
Drugi węzeł artyleryjski składał się z dwóch ustawionych obok siebie tradytorowych dział kal. 8 cm wz. 1894, osłoniętych od strony przeciwnika wysokim murem i wałem ziemnym, oraz znajdującego się bezpośrednio obok punktu obserwacyjnego chronionego płytami stalowymi. Działa nie posiadały własnego pancerza, lecz od strony wschodniej były osłonięte przed ogniem przeciwnika.
Podstawowym zadaniem obu dział było powstrzymywanie i niszczenie ogniem flankowym rosyjskiej piechoty atakującej Fort XIV Hurko. Ponieważ maksymalna donośność dział wynosiła około 4000 metrów, mogły one bardzo skutecznie razić piechotę nacierającą na Fort Hurko, oddalony o około 3000 metrów. Podobnie mogły utrzymywać pod ogniem drogę i linię kolejową prowadzące do Przemyśla, położone w odległości około 2000 metrów.
Koszary i fosa
Oprócz artylerii w Forcie głównym XV Borek można było rozmieścić również znaczne siły piechoty. W dwukondygnacyjnym budynku koszarowym z betonowym stropem, znajdującym się w centrum fortu, można było zakwaterować pół kompanii piechoty – około 120–130 żołnierzy – oraz obsadę artylerii fortecznej. Budynek wzniesiono z cegły, a wszystkie jego okna i drzwi można było zabezpieczyć płytami pancernymi zapewniającymi ochronę przed pociskami broni strzeleckiej.
Kompleks forteczny od wschodu i północnego wschodu otaczała fosa głęboka na kilka metrów, jednak nie była ona ani tak głęboka, ani tak rozbudowana i wyposażona w dodatkowe dzieła obronne jak fosa sąsiedniego Fortu I Salis-Soglio. Fort Borek miał już inne przeznaczenie i reprezentował odmienny poziom rozwoju technicznego.
Oblężenie fortu
Fort główny XV Borek należał, wraz z grupą forteczną Siedliska, do VI rejonu obrony twierdzy. Od 3 października 1914 roku dowódca rejonu, generał Alfred Weeber, obserwował koncentrację dużych sił rosyjskich, pojawienie się kilku baterii oraz ich ciągłą aktywność ogniową, wskazującą na wstrzeliwanie się w cele. Na tej podstawie jednoznacznie wnioskował o zbliżającym się rosyjskim ataku.
W pierwszych dniach października rosyjska artyleria rozpoczęła wstrzeliwanie się w cele i ich „zmiękczanie”, przygotowując w ten sposób późniejszy szturm piechoty. Do wieczora 5 października rosyjska piechota – z wyjątkiem sektora północnego – zbliżyła się na całym froncie natarcia na odległość 1–2 km od pierścienia fortów i tam się okopała. Umożliwiło to artylerii wysunięcie punktów obserwacyjnych, a na niektórych odcinkach także zajęcie stanowisk ogniowych położonych bliżej fortów. Nowe pozycje zajęte przez piechotę pozwoliły również przesunąć ciężką artylerię na odległość 4,5–5 km od celów wyznaczonych na linii fortów głównych.
W VI rejonie obrony generał Weeber dysponował wówczas około jedną trzecią wszystkich sił znajdujących się w twierdzy: około 25 batalionami piechoty, w większości złożonymi z żołnierzy węgierskich, oraz blisko 350 działami artyleryjskimi.
W nocy z 5 na 6 października wojska rosyjskie umocniły pozycje zajęte poprzedniego dnia, a rankiem 7 października rozpoczęły atak na forty Hurko i Borek. Wszystkie próby pułków rosyjskiej 58. Dywizji Piechoty, by posunąć się z lasu Na Błonie oraz od strony wsi Byków w kierunku Fortu XV Borek, zakończyły się niepowodzeniem. Do wieczora 6 października udało im się dotrzeć jedynie do zarośli położonych na północny wschód od fortu.
granaty wystrzeliła tego dnia 7. bateria ciężkich haubic pułku artylerii dywizyjnej w kierunku baterii wieżowej Fortu Borek; odnotowano 29 bezpośrednich trafień.
Siedem szturmów na Borek
7 października o godz. 7.30 rosyjski atak na Borek ruszył ponownie. Działa pancerne fortu, które wcześniej ostrzeliwały piechotę atakującą Hurko, skierowały ogień na rosyjską piechotę nacierającą z zarośli i odparły atak. Zagajnik Na Błonie ostrzeliwały ponadto dwie baterie polowe: jedna wyposażona w cztery armaty kal. 9 cm wz. 1875/96 oraz druga w działa kal. 12 cm wz. 1880.
Rosjanie przeprowadzili jeszcze sześć szturmów na forty Hurko i Borek, jednak wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. Dowódca 58. Dywizji Piechoty nie zrezygnował jednak z zamiaru zdobycia fortu. Postanowił ponowić atak, ale pod warunkiem odpowiedniego przygotowania artyleryjskiego.
Wysunięte baterie ciężkie ponownie rozpoczęły ostrzał obu fortów. Jedno z dział baterii wieżowej Fortu Borek zostało bezpośrednio trafione i wyłączone z walki na cały dzień. Obsługa działa znajdująca się w wieży pancernej poległa. Kopuła obserwacyjna została zniszczona. Działo pancerne udało się naprawić, jednak w forcie nie było już wyszkolonej obsługi, która mogłaby je użytkować.
Mimo tych strat również siódmy rosyjski szturm na Fort XV Borek załamał się, a piechota nie zdołała nawet zbliżyć się do fortu. Załoga, wspierana między innymi ogniem królewsko-węgierskiego 2. pułku artylerii honwedów, odparła wszystkie ataki.
Historia Fortu Borek dobrze pokazuje, jak ważną rolę w obronie Przemyśla podczas oblężenia i okrążenia odgrywały nowoczesne forty wyposażone w pancerz i artylerię.
Fort współcześnie
Fort XV Borek jest jednym z ważnych i nadal dobrze czytelnych dzieł zewnętrznego pierścienia Twierdzy Przemyśl, położonym na wschód od miasta, w pobliżu granicy z Ukrainą. Fort jest częściowo zrujnowany, jednak jego układ oraz liczne oryginalne elementy zostały częściowo odtworzone, dzięki czemu miejsce to szczególnie dobrze pozwala poznać pierwotną organizację przestrzenną fortu. Podczas zwiedzania można zobaczyć dawne pomieszczenia obronne i pomieszczenia zaplecza, wały ziemne oraz ślady zniszczeń z okresu I wojny światowej.
Miejsce funkcjonuje dziś jako atrakcja historyczna i turystyczna, jednak w odróżnieniu od Fortu XI Duńkowiczki nie jest rozbudowanym muzeum narracyjnym. Głównym przedmiotem prezentacji pozostaje sam zachowany fort oraz jego otoczenie.
Zwiedź fort wirtualnie
Prezentacja fortu służy przede wszystkim zrozumieniu walk z lat 1914–1915, obrony fortecznej oraz codzienności oblężenia.
Rozpocznij spacerDostępny przez stronę internetową, telefon komórkowy i tablet.



